Rodzaje zabaw animacyjnych dla dzieci ..............

Dzień dobry!

Jesień rozszalała się na całego, drzewa powoli tracą liście, a pogoda nie zachęca do wyjścia z domu. Jak sobie radzić z jesienną chandrą? Ja polecam moje sposoby, sprawdzone! Z łóżka zawsze wyciągnie mnie kubek gorącej kawy z mlekiem, czasem z odrobiną miodu czy cynamonu. Jak nie czuję się na kawę, to podobny efekt, a może nawet i lepszy, przynosi gorące kakao (w kubku rozpuszczam dwie łyżeczki gorzkiego kakao i łyżeczkę miodu, mieszam z gorącym, spienionym mlekiem). Wieczorem dodaję jeszcze szczyptę chilli, które potrafi naprawdę rozgrzać! Poza tym czas wypełnia mi praca, praca, praca. Razem z mężem jeździmy po tkaniny, robimy rozliczenia i przygotowujemy zamówienia. Przy takiej pogodzie ciężko się skupić na obowiązkach, najchętniej wróciłoby się do łóżka, zawinęło w kołdrę i przeczekało do wiosny. Widzę po naszej wnusi, że chociaż zawsze jest pełna radości, nasza mała iskierka, to ją też czasem dopada jesienny nastrój. Jak sobie z tym radzimy? Poniżej kilka prostych zabaw, w które z łatwością można wciągnąć dzieciaki. Wystarczy zaprosić kilka koleżanek czy kolegów naszej pociechy i już, zabawy same się ułożą.

Najprostsza z nich to zabawa, która sprawdza umiejętności dzieci z zakresu trafiania do celu. Ustawiamy dzieci w rzędzie lub w linii, na przeciwko ustawiamy kosz i rozdajemy dzieciom piłki (ja korzystam z takich pustych w środku, plastikowych, które można zamówić tu: http://strefa-animatora.com.pl/sklep/pileczki-kulki/). Celem jest trafienie kulką do kosza. Pojemnik możemy też położyć na podłodze, wtedy dzieci muszą trafnie kopnąć piłkę (to wersja trudniejsza).

Inną bardzo prostą zabawą, jest zabawa w chowanego. Możesz w niej także wziąć udział, ale możecie też wybrać jednego z maluchów jako poszukującego i zostawić zabawę dzieciom.

Fajnym pomysłem jest połączenie dzieci w pary i np. imitowanie na zasadzie lustra ruchów czy min drugiej osoby z pary. Potem dzieci mogą się zmienić rolami.

kolorowe piłeczki

Odnośnie ról, to przychodzi mi też do głowy teatrzyk. To zabawa na długie godziny, a nawet na wiele dni. Najwięcej czasu zazwyczaj zajmuje przygotowanie samej sceny, scenografii oraz marionetek. Potem możemy wymyślić historię, rozdzielić role między dzieci i odgrywać prawdziwy teatr. Minusem jest to, że trzeba dzieciakom dostarczyć trochę materiałów, ale później można je zostawić same sobie i spokojnie poczytać gazetę.

Jeżeli macie w domu chustę animacyjną (u nas zawsze jest jakaś pod ręką;), możecie w ciekawy sposób wykorzystać kolory, które na niej są. Zawsze jest przy tym dużo radości i przepychania! Każdemu dziecku przypisujesz jakiś owoc lub warzywo odpowiadające kolorom na chuście. Dzieciaki chodzą dookoła chusty ułożonej na podłodze i w momencie, kiedy mówisz jakiś owoc (najlepiej dwa na raz), to dzieci z danym owocem muszą szybko podbiec do koloru, w którym jest ich owoc i na nim usiąść. Innym wariantem tej zabawy jest wersja, w której dzieci chodzą w kółko trzymając chustę, a Ty mówisz pary kolejnych owoców i warzyw. Dzieci z danych par muszą szybko puścić chustę i wymienić się z drugim owocem z pary miejscem. Najlepiej wymiany miejsc dokonać przebiegając pod chustą.

Powodzenia!